listopad30

Zła ciotka.

dodano: 30 listopada 2017 przez milutkowa12


 Opowiem Wam historię, która wydarzyła się naprawdę, historię która mnie samą wprawiła w dreszcz grozy, historię która napawa niepewnością i totalnym brakiem zaufania do osób (ciotek) w dodatku tych na wyciągnięcie ręki.

W domu, w którym mieszkają rodziny z dziećmi, w domu w którym powinien być azylem, w domu w którym najmłodsze pokolenie odgrywa główną rolę, w domu gdzie za ścianą zupełnie tak jak w bajce mieszka zła ciotka. 

Pewnego gwarnego dnia, jak to bywa przy dzieciach,  pewien mały chłopiec rozbawiony tak ogromnie, przebiegając radośnie przez kuchnię poklepał ciocię po pupie a że ciocia zajęta była robieniem czegoś przy kuchni chłopczyk w przypływie radości powtórzył czynność jeszcze raz. W tem ciocia wyrwana jak z letargu przemówiła słowami tymi do chłopca: "D jak jeszcze raz to zrobisz to ci ręka uschnie". Będąca w pobliżu mama chłopca natychmiast zareagowała na brzydką odzywkę cioci, tym bardziej iż już raz kiedyś ciocia pokazała swoją niechęć do chłopca, szarpiąc go boleśnie za rękę. Po cioci reakacja słowna mamy chłopca spłynęła jak po kaczce, skruchy nie odczuła. Ciocia sama jest matką, niezbyt staranną w swojej roli, mająca wiele za uszami jeśli chodzi o wychowywanie swojej córki. Zwykle ciocie kojarzą się z tymi fajnymi, znającymi się na żartach, zdystasowanymi, w tym przypadku jedno wyklucza drugie. Normalne ciocie do swoich bratanków, siostrzeńców podchodzą z radością, z miłością w oczach, są skore do zabaw i licznych dziecięcych żartów, tym bardziej, że dzieci znane są z ciętej riposty i jak na dzieci przystało często nie są świadome tego co czasami mówią.

 Ta ciocia jest inna, ta ciocia najwidoczniej mam problem natury psychicznej bo po takiej cioci można spodziewać się wszystkiego ale złego. Włos mi na głowie  się zjeżył po licznych epitetach, które padły z ust tej cioci i nigdy w życiu przez głowę by mi nie przeszło, żeby z taką nienawiścią mówić do dziecka, z prawnego punktu widzenia podchodzi to pod paragraf ponieważ ciotka zwyczajnie zagroziła dziecku. Z mojego punktu widzenia podchodzi to również pod problemy psychiczne cioci. W głowie się nie mieści jak można być tak pełnym nienawiści, jak można być tak zimnym, nieczułym, w dodatku gdy samym się jest rodzicielką, ile w sobie trzeba mieć obrzydzenia do samej siebie bo takie to i siebie nie lubią. To nie ciocia bo ciocie tak nie postępują, to zła wiedźma bo tylko wiedźmy złorzeczą. Ale karma działa w obie strony i sprawiedliwości stanie się zadość w najmniej oczekiwanym momencie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy